Przesiedziałem wieczór i całą noc. Bez efektu.
Dopiero o wschodzie słońca coś zaczęło się dziać. Złowiłem kilka takich olbrzymów. W nocy w zakolu w którym łowiłem coś atakowało drobnicę na płyciźnie, z takim impetem jakiego jeszcze nie widziałem!
Boleń?, szczupak?, sandacz? A może sum!
Nie wiem! Trudne do określenia. W świetle księżyca widać było duże bryzgi wody.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Na przepływankę. Z gruntu nic!
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Na przepływankę. Z gruntu nic!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!