Niestety masz rację,wędkarstwo to nieuleczalna choroba i nigdy nikt nie wymyśli na to lekarstwa
Ja dzisiaj też byłem w sklepie,miałem tylko kupić pinke a do mojej wędkarskiej kolekcji dołączyły dwie wahadłówki i spławiczek do bolonki
Łowię bo lubię