O w mordkę. jak się wiosną nie połowi to latem będzie kiepsko. I dwa lata z głowy a potem na odnowienie rybostanu kolejne kilka lat. Szacuję, że za jakieś 10 lat będzie można w miarę normalnie połowić.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro