Witam,u mnie zima na całego,normalnie armagedon
Pobuszowałem po tej stronce,jest sporo ciekawych tekstów.Co do sposobu na roslinność to dawniej w literaturze wędkarskiej spotkałem sie z takim pomysłem,mianowicie można było zatopić kawałek blachy np.1mx1m.Po kilku dniach metal pokrywał sie nalotem rdzy i łowisko gotowe,ten sposób polecany był do połowu karasi.
Nastepnym pomysłem było wysypanie kilku worków piasku i żwiru w zimie na lód,podczas topnienia wszystko ładnie opadło na dno.W takim miejscu rośliny mniej rosły i można było wstawić zestaw.
Pobuszowałem po tej stronce,jest sporo ciekawych tekstów.Co do sposobu na roslinność to dawniej w literaturze wędkarskiej spotkałem sie z takim pomysłem,mianowicie można było zatopić kawałek blachy np.1mx1m.Po kilku dniach metal pokrywał sie nalotem rdzy i łowisko gotowe,ten sposób polecany był do połowu karasi.
Nastepnym pomysłem było wysypanie kilku worków piasku i żwiru w zimie na lód,podczas topnienia wszystko ładnie opadło na dno.W takim miejscu rośliny mniej rosły i można było wstawić zestaw.
Łowię bo lubię