Widzę Artur. Jak szczury.
Opłacę jeszcze prywatny odcinek Wisły, pewnie koło stuwy na rok.I powinno być dobrze. Nie będę musiał wykazywać się "umiejętnościami" na byle jakich łowiskach.
Pozdrowienia dla szwagrów! 
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!