Pierwsze zasiadki za sandałkiem i narazie porażka,dwa brania w tym jedno spartolone przez głupote,zachciało mi sie zakładać klips na żyłke i niestety przy braniu zamiast spaść,zablokował sę,poszarpało wedką i po braniu
Na szczęscie sezon na drapieżnika dopiero się zaczyna i mam nadzieję że szczescie mi dopisze.
Na szczęscie sezon na drapieżnika dopiero się zaczyna i mam nadzieję że szczescie mi dopisze.
Łowię bo lubię