Paradoskalny poziom Odry
W opolskim po lodzie nie ma już śladu. Oczywiście nie mogę powiedzieć tego za całe województwo, ale byłem w Strzelcach Opolskich na "Spałku", "Dewizowcu", i "Parkowym". Po wodzie kaczki pływają. Nie miałem kijaszka żadnego, bo bym chociaż skórkę z chleba powiesił i postał chwilkę. Zauważyłem tylko kilka śniętych karpików z jesiennego zarybienia, ale to bardzo niewielki odsetek tego, co zostało wpuszczone. Przyducha oszczędziła te zbiorniki. Po weekendzie zdam szersze relacje, bo popytam znajomków, co i gdzie w okolicy słychać, sam również zamoczę zestaw.


  PRZEJDŹ NA FORUM