| quiver robinson i dragon |
| Oj z węglem faktycznie trzeba ostrożnie. Ja już się nauczyłem, że wytrzyma wszystko, byle wędki z boku nie uderzyć. Tamten pickerek to w sumie z mojej winy pękł, bo Tinca ładnie mi go spasował, ale mnie wydawało się za ciasno i trochę podszlifowałem |