Forum sympatyków wędkarstwa

DOBRY HUMOR
T#56278 warto się pośmiać
Facebook
Reklama



korzun04 poziom 5
Lokalizacja: Nidzica
#1124570 01.01.2013 11:40:47
Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia, bo miał mieć w parafii wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację.
Podszedł do gościa z rybami i mówi:
- Oj, jaka piękna, duża ryba!
Sprzedawca na to:
- Pięknego skurwiela złapałem, co?
Ksiądz się obruszył:
- Panie, ja wszystko rozumiem - piękna duża ryba, ale żeby zaraz przy księdzu takie epitety wstyd!
Sprzedawca wyjaśnia:
- Ale proszę księdza - skurwiel to jest nazwa tej ryby, tak samo jak płotka, okoń czy pstrąg.
- Aaa no to w porządku. Poproszę tego skurwiela. Przygotuję go na kolację z biskupem.
Przychodzi ksiądz na parafię pokazuje rybę siostrze zakonnej.
Zakonnica:
- O jaka piękna duża ryba.
A ksiądz na to:
- Ładnego skurwiela kupiłem, co?
Zakonnica:
- Ale co ksiądz - takie słownictwo?
A ksiądz wyjaśnia, że to ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne, płoć czy szczupak.
- Aaaa. to rozumiem.
Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała skurwiela na kolację z biskupem.
Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu wchodzi kucharka.
- O jaka piękna duża ryba - mówi kucharka.
Siostra na to:
- Piękny skurwiel, prawda?
- Ależ co siostra? Nie poznaję! - obrusza się kucharka.
A siostra, że ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne się nazywają, karp czy lin.
Siostra kazała przygotować skurwiela na kolację z biskupem. Wieczorem przyjeżdża biskup, siada przy stole z księdzem i zakonnicą. Kucharka wnosi główne danie - rybę.
Ksiądz biskup:
- Jaka piękna, duża ryba!
Na to proboszcz:
To ja tego skurwiela znalazłem i kupiłem.
Odzywa się zakonnica:
- A ja tego skurwiela skrobałam.
Na to włącza się kucharka:
- A ja tego skurwiela usmażyłam i przyrządziłam.
Ksiądz biskup uśmiechnął się, wyjął z torby litr wódki i mówi:
- K*rwa, widzę, że tu sami swoi!
diego poziom 4
Lokalizacja: Grudziądz
#1125956 02.01.2013 17:17:27
http://www.youtube.com/watch?v=mi9rdTuzQ8g



Przemek
Życie jest za krótkie aby łowić tylko w weekendy.
korzun04 poziom 5
Lokalizacja: Nidzica
#1126595 03.01.2013 06:51:36
Dowcip na dzień dobrylol

Ogrodnik zauważył, że do jego ogrodu co nocy zakrada się złodziej jabłek. Wkurzony postanowił złapać delikwenta. Zaczaił się w nocy i czeka. W końcu złodziej zjawił się. Gdy był już na drzewie nasz ogrodnik szybko podbiegł i złapał biednego złodzieja za jaja. Zapanowała błoga cisza, co bardzo zdumiało ogrodnika. Spytał on:
- Ktoś ty?
Nie uzyskał jednak odpowiedzi. Zacisnął mocniej jaja złodzieja - tez cisza. Zdziwiony i zdenerwowany zacisnął ręce z całej siły, jak tylko potrafił najmocniej, i jeszcze raz pyta:
- Kim ty, u diabla jesteś?!
Na to cichy głos odpowiedział mu:
- Jasiu...
- Który? We wsi dużo Jasków!
- To ja, Jasiu niemowa...


Przypomina mi się pewien Zdun i jąkąła......oczkolol
diego poziom 4
Lokalizacja: Grudziądz
#1126879 03.01.2013 11:06:56
Dwie kobiety przyszły do króla Salomona i przywlekły za sobą młodego człowieka.
- Ten młody człowiek zgodził się ożenić z moja córką! - powiedziała jedna.
- Nie! Zgodził się ożenić z moją córką! - zakrzyknęła druga.
I zaczęły się kłócić, aż król Salomon poprosił o ciszę.
- Przynieść mi największy miecz - powiedział - Trzeba przeciąć go na pół. Każda z was dostanie po połowie!
- Brzmi nieźle - powiedziała pierwsza kobieta.
Druga na to:
- O, panie, nie przelewaj niewinnej krwi. Niech inna kobieta go poślubi.
Mądry król nie wahał się ani chwili:
- Facet musi poślubić córkę pierwszej kobiety - zawyrokował.
- Ale ona chciała przeciąć go na dwie części! - wykrzyknął dwór króla.
- Właśnie dlatego widać - powiedział mądry król Salomon - że to jest prawdziwa teściowa!pan zielony



Przemek
Życie jest za krótkie aby łowić tylko w weekendy.
salto poziom 5

Ilość edycji wpisu: 1
#1253420 20.03.2013 18:43:35


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 20.03.2013 18:44:16



Łowię bo lubię
salto poziom 5

Ilość edycji wpisu: 1
#1253562 20.03.2013 21:06:47
bardzo szczęśliwy


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA


zdziwiony


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 20.03.2013 21:08:55



Łowię bo lubię
ryzel1976 poziom 5
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
#1254361 21.03.2013 11:38:36
Świetnelol
Frezo
Lokalizacja: Radomsko
#1254961 21.03.2013 17:03:05
http://demotywatory.pl/1121942/Wiosna-sie-zbliza
glizdziarz poziom 6
Lokalizacja: Bełchatów
#1255104 21.03.2013 18:26:22
Bóg mówi do Adama:
- Adam daj żebro!
- Nie dam!
- No Adam daaaj!!!
- Nie dam!
- No proszę Adam daj!!
- Nie dam, mam jakieś złe przeczucie.



Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
glizdziarz poziom 6
Lokalizacja: Bełchatów
#1256403 22.03.2013 11:52:11
Na budowie majster (Ślązak) krzyczy do pracownika (gorola)
-Te! Młody! Skocz no po halbe!
-Panie majster, a co to jest halba?
-Jaa młody, mosz recht! Weź dwie!



Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
Reklama



Frezo
Lokalizacja: Radomsko
Ilość edycji wpisu: 1
#1256534 22.03.2013 12:36:21
http://p3.kciuk.pl/p3.kciuk.pl/797506940d45afa694b02ca3bf2fa4ca.jpg
wpis edytowany 22.03.2013 12:37:01
glizdziarz poziom 6
Lokalizacja: Bełchatów
#1259389 24.03.2013 13:14:12
Jasiu przychodzi do mamy i pyta:
- Mamusiu, jak się robi syna? Na boczku czy na brzuszku?
- Co to ma znaczyć, smarkaczu?! Co to za pytania? W twoim wieku?! Uciekaj mi stąd - zdenerwowała się mama.
Jasiu poszedł więc do taty:
- Tato, jak się robi syna? Na boczku czy na brzuszku?
- Ja ci dam interesować się takimi rzeczami! Masz szlaban na komputer! Uciekaj mi stąd!
Smutny Jasiu poszedł w końcu do dziadka:
- Dziadku, jak się robi syna? Na boczku czy na brzuszku?
- A żebym to ja pamiętał... Ale po co ci taka wiedza?
- Bo ksiądz nas dzisiaj uczył żegnania się. I pamiętam, jak się robi "w imię Ojca", ale nie pamiętam, czy Syna robiło się na brzuszku czy tak bardziej na boczku...



Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
glizdziarz poziom 6
Lokalizacja: Bełchatów
#1299112 04.04.2013 18:34:18
Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzeżu i chce popełnić samobójstwo. Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi:
- Nie rób tego! Zabiorę cie na pokład naszego statku, ukryje, przemycę do Ameryki i zaczniesz nowe zycie. Przez cały rejs będę cie karmił, będę ci dawał radość, a ty będziesz mnie dawać radość. Jeszcze nie wszystko stracone... Dziewczyna, jeszcze pochlipująca z cicha, postanowiła dąć sobie jeszcze jedna szanse i poszła z nim na statek. Jak obiecywał tak zrobił - ukrył ją pod pokładem, raz na jakiś czas podrzucał jej kanapkę, jakiś owoc lub coś do picia, a całe noce spędzali na miłosnych igraszkach. Sielankę przerwał kapitan, który pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny.
- Co tu robisz? - zapytał surowo.
- Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja mu pozwalam robić ze mną, co chce. Mam nadzieje, ze kapitan go nie ukarze?
- Nie - odpowiedział kapitan. - Chciałbym jednak, żebyś wiedziała, że jesteś na pokładzie promu Wolin - Świnoujście - Wolin.



Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
ryzel1976 poziom 5
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
#1302415 06.04.2013 13:26:43
No to wdepnęła dziewczyna w bagnopan zielonypan zielony
korzun04 poziom 5
Lokalizacja: Nidzica
#2034004 29.01.2015 17:49:16
Kilka wędkarskich fraszek znalezionych w necie.....



Hit Takie sobie bajeczki
Autor: Sławek Rybicki


Wyciąłem w lodzie dziurę
i patrzę jak woda przybiera.
Ciekawe - co z dołu widać,
wędkarza czy może frajera ???

*****
Mój dziadek chadzał z leszczyną
gdy miał na ryby chrapkę
ja za to chodzę do związku
żeby opłacić składkę.
On je oglądał codziennie
w cudownej rzeki okrasie
ja też je mogę obejrzeć
ale niestety w atlasie.
*****
Kupiłem kolejną wędkę
żeby posiedzieć nad wodą.
Posiedzę sobie spokojnie
bo ryby nie będą przeszkodą.
*****
Dżdżownica na haczyku
Kiedyś na mnie spojrzała
No kill - rzekła - pamiętasz ??
no i - kurde - zwiała
*****
Znów zaciśnięty hamulec,
znów ryba została w wodzie.
Więc marzy o ABS'ie
(zupełnie jak w samochodzie)
*****
Oprócz ryb
cęnię sobie
widoki dokoła
a przy plaży nudystów
jest ich pełno zgoła.
*****
Już troje się urodziło
Po wędkowaniu z miłą
******
Odkąd gumki w torbie nosi
łowi w towarzystwie Zosi
******
O pewnym członku

Na zebraniu swego koła
znalazł się przypadkiem zgoła.
*****
Trudności

Niektórym, są ryby przeszkodą
w biesiadowaniu nad wodą.
******

O zasłużonym działaczu

Wędka stojąca przy wodzie
budzi wspomnienia o wzwodzie.
*****

Szczęśliwy

Na rybach mu życie umila
łyk piwa i pewna Maryla.
*****

Codzienność

Wyszedłem o świcie na ryby
wróciłem, a w torbie... grzyby.
******
Na widok spławikowca
z kontenerem sprzętu
pewien spiner się żachnął
no i dostał wstrętu.
Lepszy jestem - pomyślał
- wszystko mam w kieszeniach.
Choć może dla niektórych
to jest syndrom lenia.
Po czym zadowolony
w kieszeni pogrzebał
i wbił sobie kotwiczkę
tam gdzie niepotrzeba
*****
Pewien spławik
by wygrać lokalne zawody
chyba z pół tony karmy
był wrzucił do wody.
Nosił, wrzucał i łowił
a zawody trwały.
Jedyne co złowił
to okonek mały.
Teraz siedzi zmartwiony
przy swym samochodzie.
On ma zakwasy w rękach
a my mamy w wodzie.
*****
Zabrałem kobietę nad wodę
Nie brało więc będę miał młode,
bo chociaż na gumy łowiłem.
Tej jednej nie wziąłem. I tyle.
*****
Od prób złowienia Bolenia
dostałem ręki bolenia.
****
Komu ryby ? Komu ?
wołał jak wracał do domu.
Chwalili go zatem sąsiedzi.
Dziś już (na szczęście) siedzi.
****
Zajrzałem do mego koła.
gdzie spojrzę to...
stara pierdoła
****

Gdym jechał
gdzie Ona stała.
to zawsze
szczytówka mi drgała.
*****
Spiner, spławik i mucha
Zawody zrobili.
Wszyscy naraz przynęty
Do wody wrzucili...
...Ale nic nie złowili
(na żadne sposoby).
Dzień wcześniej tam były
Kontrolne odłowy.
Bo prawda to jest znana
I prosta szalenie.
Ryby łowi się w wodzie
Ale nie w basenie.
***
Szukałem ryb ostatnio
I guzik znalazłem
Choć rzeki duży kawał
z wędziskiem oblazłem.
Pokazano mi później
Lecz to pewnie wiecie:
że są w sklepie z rybami
w miejscowym markecie.
***
Kiedy płacisz składki
To pomyśl palancie,
że składasz się na nową
dla prezesa Lancie.
*****
Był kiedyś wędkarz z Pabianic
Co pstrągów łowienie miał za nic.
Aż złowił pstrąga i... zgroza
dopadła go... salmonelloza

***
Warszawiak jakiś zawzięty
Wciąż rzucał przynętę w odmęty.
(odmęty te były w Wiśle
jeśli określać ściśle)
Nie złowił nic, bo w niej woda,
Rozpuszcza mu żyłkę. Szkoda !!
***
Moczykij jeden z Lublina
choć łowi, efektów nima.
Dlatego
adrenalina,
ega mu nie nadyma.
***
Na Bobrze
połowił dobrze,
lecz na Warcie
przegrał starcie.
***
By kiwnąć szczupaka, płotka
Wpłynęła do dziury środka.
To błąd był – przyznacie to sami
Bo dziura ta była z wąsami.
Tak bywa gdy płotka nie umie
Nie wpadać do dziury... w sumie.
***
Dlaczego mi mówisz – rybko
Są zimne i pachną brzydko.
Tak narzekała ona -
(to znaczy zwyczajna żona)
Rzekł na to mąż – patrząc z boku
- bo też masz tarło raz w roku
ryzel1976 poziom 5
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
#2034738 30.01.2015 17:08:57
Hi hi hi.
Świetne lol
Reklama



DOBRY HUMOR
T#56278 warto się pośmiać
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!